Żłobek

Przedszkole

Tel. 604 472 570, 32 266 07 21 Tel. 535 172 235

Język Angielski z muzyką i zabawą
Opinie

Opinie

Dziękując za wizytę na naszej stronie mamy nadzieję, iż są Państwo z niej zadowoleni. Naszym celem jest pełna satysfakcja Rodziców i dlatego nieustannie pracujemy nad tym, żeby nasze placówki (żłobek, przedszkole i centrum) były coraz to lepsze. W związku z tym prosimy Państwa o podzielenie się z nami swoimi uwagami, spostrzeżeniami i radami.

Imię i nazwisko*:
Adres e-mail:
Twoja opinia:*


Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe

Napisali o nas:

Na początek Poprzednia strona   [9] [10] [11] 12 [13] [14] [15]  Następna strona Na koniec

Magdalena (2010-06-22 11:32:49)
Mama Gabrysia

Witam serdecznie,
po raz pierwszy wypowiadam się na stronie „ELFIKA” i chciałam ze swojej strony zapewnić i tym samym uspokoić wszystkie mamy – jeżeli to tylko możliwe :), że opieka nad naszymi pociechami w żłobku jest naprawdę wspaniała.
Mój synek uczęszcza na „uczelnię”, jak nazywamy żłobek w gronie rodzinnym, od 6 miesiąca życia. W zasadzie jest pierwszym, który „zapisał się” do tej placówki, a teraz ma już prawie dwa latka i codziennie rano biegnie do drzwi i mówi - „brum brum Iza, Bubuś, Krzysiu”.
Widzę jego radość kiedy pytam czy jedziemy do żłobka i słyszę „nie” kiedy chcę go stamtąd zabrać :) A muszę przyznać, że również różnie reagował na opiekunki. Były okresy kiedy rano okropnie płakał, bo nie było np. Pani Marii i nie chciał zostawać z innymi, albo właśnie pojawiła się nowa osoba, co było stresujące i dla niego i dla mnie.
Starałam się przede wszystkim rano trochę dłużej zostać z małym i po prostu poobserwować. Wiedziałam wtedy gdzie leży problem.
A każdy problem można rozwiązać. W takich sytuacjach od razu umawiałam się z Panią Agatką na rozmowę, nawet na „wizję lokalną” :). Opisywałam wszystkie moje wątpliwości i zawsze dochodziłyśmy do konkretnych ustaleń, oczywiście z korzyścią dla małego. Rozmawiałam też z opiekunkami. Jeżeli była nowa Pani udzielałam wskazówek - jak go uspokoić, czym zająć, żeby chwile płaczu skrócić do minimum i w końcu całkiem wyeliminować.

Takie sytuacje są bardzo trudne, wymagają niestety cierpliwości i zrozumienia. Kontakt z drugą osobą zawsze rodzi emocje czy to pozytywne czy negatywne - u każdego, a u dzieci dodatkowo z większym nasileniem.
Niestety – to codzienność życia i nie można tego uniknąć. Ale my jako rodzice jesteśmy od tego, aby te negatywne emocje po prostu zminimalizować czy wręcz wyeliminować i zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa, wszędzie tam gdzie przebywa, nie tylko w domu :)).

Dlatego mówcie otwarcie o wszystkich wątpliwościach i problemach związanych z Waszymi maluszkami. Dopytujcie i wypytujcie :) Zaręczam że Pani Agatka jest w stanie pomóc maluszkom ... no i Wam.

Pozdrawiam Magdalena Mindur

Dominika Szafraniec (2010-06-16 09:31:51)
Witam :)
po opadnięciu emocji wywołanych przeczytanymi tu komentarzami chciałam zapytać wszystkich anonimowych rodziców piszących takie treści- dlaczego, dla dobra swojego własnego dziecka- nie udacie się osobiście do Opiekunek lub do Pani Agaty rozwiać swoje wątpliwości i uzgodnić wszelkie szczegóły dotyczące opieki nad Waszymi, i naszymi Skarbami?? Dlaczego? skąd taki brak odwagi w tak istotnej sprawie??
po drugie- Kochani, ktokolwiek dość bacznie obserwuje swoje dzieci, ktokolwiek ma ochotę zapoznać się z obszerną bibliografią i ogólnodostępną informacją dotyczącą rozwoju małego dziecka - można się dowiedzieć, że dzieci przechodzą różne etapy rozwoju emocjonalnego, że np. w okolicach 18-24 miesięcy zaczynają się przeżycia senne i odreagowanie nagromadzonych emocji często objawia się płaczem przez sen, że dzieci czasem przechodzą kryzys związany z rozstaniem z Mamą- bo mają tego coraz większą świadomość, że każde dziecko jest inne, posiada inną wrażliwość i ciut inne tempo rozwoju...
Kochane Mamy i Tatusiowie - tylko my swoim ciepłem możemy ukoić niepokój swoich dzieci, i to właśnie my możemy uczyć swoje dzieci reagowania na stres i zdobywania nowych doświadczeń, mierzenia się z przeciwnościami- jakich wiele dla naszych Maluszków..:)
życzę wszystkim odwagi, odwagi i jeszcze raz ODWAGI!!
oprócz tego- cierpliwości, spokoju i nieco...dystansu, oraz zaufania dla instytucji Elfika :)

MAMA SZYMONA (2010-06-05 12:28:46)
DROGIE BEZRADNE MAMY ...
EMOCJE NASZYCH POCIECH SĄ ODBICIEM NASZYCH FRUSTRACJI ,LĘKÓW I STRESÓW...TAKA JEST BOLESNA PRAWDA :-/
JEŚLI JA - MAMA MAM WĄTPLIWOŚCI I STRESUJE MNIE OBECNOŚĆ NOWEJ TWARZY W ŻŁOBKU I ZASTANAWIAM SIĘ KIM ,,ONA '' JEST I CZY SPEŁNI MOJE OCZEKIWANIA,CZY ZAOPIEKUJE SIĘ MOIM DZIECKIEM TAK JAK PANI OLA , PANI ANETA CZY PANI MONIKA ,TO WTEDY MOJE DZIECKO, SUPER CZUJNIK,WYKRYJE TE OBAWY ,PRZEJMIE NEGATYWNE EMOCJE NA SIEBIE I NIE BĘDZIE SKAKAŁO POD SUFIT NA WIDOK ,,NOWEJ'' TWARZY ...ZAREAGUJE PŁACZEM I BUNTEM , BO MAMA JEST W STRESIE , BO MAMA NIE MA ZAUFANIA I NIE ZACHOWUJE SIĘ TAK JAK ZAWSZE :-(
ZAUWAŻYŁAM,ŻE OD CZASU, KIEDY WIĘCEJ PRACUJĘ I MNIEJ WOLNYCH CHWIL SPĘDZAM Z SZYMONEM NA ZABAWIE I PRZYTULANKACH... JEST MI CORAZ TRUDNIEJ ZOSTAWIAĆ GO RANO W ŻŁOBKU :-( SERCE MI PĘKA ,ŻE ZNOWU GO TRACĘ Z OCZU NA TAK DŁUGO...A ON PŁACZE ,CHOĆ PRZECIEŻ WCZEŚNIEJ Z RADOŚCIĄ WITAŁ PANIĄ OLĘ,ANETĘ ,MONIKĘ I INNE DZIECI...DZIECKO JEST ZWIERCIADŁEM MOJEJ DUSZY...ZANIEPOKOJONA MAMO ,ZAJRZYJ CO KRYJE SIĘ NA DNIE TWOJEJ DUSZY :)
POZDRAWIAM WSZYSTKIE ULUBIONE PANIE SZYMONA ,NA WIDOK KTÓRYCH OSTATNIO TAK PŁACZE ;-) PS. SZYMON TEŻ CZASAMI BUDZI SIĘ Z PŁACZEM W NOCY,I NIE TRZEBA MI PORAD
PSYCHOANALITYKA...WIEM ,ŻE MOJE DZIECKO CHCE POCZUĆ MAMĘ BLISKO SIEBIE ...

Agata- własciciel żłobka (2010-05-25 10:24:36)
Witam wszystkie zainteresowane mamy ..i tatusiów,

Chciałam odpowiedzieć na wszelkie nurtujące pytania padające na forum.Ostatnie wąpliwości dotyczą pojawianiu się innych Pań w sprawowaniu opieki nad dziećmi .
To nie jest takie proste , aby jedna lub dwie ulubione Panie zajmowały się dziećmi od 6.00-18.00 ( sama Pani pisze , że większość dnia ono przebywa w żłobeczku ) One też mają prawo do urlopu ,wolnych dni. Nasz system pracy jest zmianowy , i nie jest mozliwe , aby codziennie ta sama Pani odbierała dziecko o 7.00 i oddawała go rodzicom o 18.00 .I proszę wierzyć, że po chwili płaczu spowodowanego rozstaniem z rodzicem , zostaje ono utulone i uspokojone. A ostatnie zwolnienia chorobowe naszych ulubionych Pań , powinny być odpowiedzią na pytanie Rodzica .., dlaczego nie ma Pani w żłobku"?
Bardzo proszę rodziców o chwilę zastanowienia się w wydawaniu tak szybkich opini o,, drętwych " twarzach moich opiekunek . Bo naprawdę jest dużo prawdy w tym że często nie,, to jest złotem, co się świeci " I wszystkie obecnie pracujące Panie są bardzo dobrymi opiekunkami.Sprawdziły się w opiece grupowej nad dziećmi, indywidualnej nad chorym dzieckiem w domu i nawet jeżeli jedno dziecko ma swoją ulubioną Panią , to proszę wierzyć , że drugie uwielbia akurat tę ciocię , która dla Rodzica moze mieć ,,drętwą " twarz. Tak jest wśród dorosłych i podobnie jest wśród dzieci. Zapewniam bezradną mamę , że nasze dzieci w ciągu dnia przebywają ze wszystkimi ciociami i do wszystkich są przyzwyczajone, a ja mogę dodać , że są dzieci , które płaczą przy Pani Oli a tylko przy Pani Marii się uspakajają. Dlatego
bardzo proszę , warto zastanowić się, czy takie opinie nie krzywdzą innych opiekunek oddających się bardzo swojej pracy ..może nie mają wielkich zdolnosci komunikacyjnych z rodzicami, ale dobrze opiekują się waszymi dziećmi.
A jeżeli pojawiają się jakieś problemy, to nie powinny mieć aż takiego wpływu na dziecko , aby przez pobyt w żłobku mogło mieć problemy emocjonalne. Elfik jest malutkim domowym żłobeczkiem , gdzie na 4-5 dzieci ( starszych ) przypada jedna Pani ( a czasami jest ich nawet więcej )więc nie ma podstaw , aby dziecko czuło się opuszczone lub zaniedbane. Często problem ma podłoże inne niż żłobek i warto o tym też pomyśleć i szukać rozwiązania całej tej trudnej sytuacji. Ja ze swej strony obiecuję stwarzać takie warunki , aby dzieci miały optymalne warunki rozwoju fizycznego i emocjonalnego.
Na koniec prośba,jeżeli mają Państwo problemy , wątpliwości bądż pytania , proszę nie bać się pisać do mnie lub przyjść na rozmowę.
Przecież to dotyczy Państwa dziecka..a to jest priorytetem w tym wszystkim.
Pozdrawiam .

Kinga (2010-02-17 08:23:17)
Witam, po przeczytaniu postów na forum postanowiłam również zabrac głos (pomimo, że zwykle nie piszę na tego typu panelach). Jestem cotygodniowym gosciem Elfika na zajęciach "pierwsze kroczki".Fakt, na temat żłobka i przedszkola nie mogę się wypowiadać, choć przychodząc na zajęcia często obserwuję Panie ze żłobka jak zajmują się maluszkami - brak jakichkolwiek zarzutów. Jeśli chodzi o zajęcia - rewelacja (pani Magdo - wielkie dziękuję!!!!), z miesiąca na miesiąc obserwuję rozwój mojego maluszka i myślę, że zajęcia bardzo dużo nam w tym pomagają. Co do przyjęć urodzinowych to zarówno ja jak i szerokie grono moich znajomu już wielokrotnie organizowalismy je w Elfiku. Same urodzinki to raj dla maluchów, zresztą uśmiechnięte buzie dzieciaczków są najlepszą opinią. To tyle, życzę Elfikowi wszystkiego dobrego i samych uśmiechniętych buziek maluszków - a rodzice, zawsze jakis maruder się znajdzie ;))) radość urwisów jest ważniejsza niż jakis sfrustrowany rodzic.
pozdrawiam serdecznie

Partnerzy:

Projektowanie stron WWW: NETA.PL